Connect with us

Anglia

Siostra poszukuje ciężko chorego Polaka z Wysp! Ostatni raz był widziany w…

Marcin P. od dłuższego czasu nie dał znaku życia swojej rodzinie. Jego zaniepokojona siostra prosi o pomoc.

Published

on

Na portalu DomPolski.uk regularnie piszemy apele o pomoc w odnalezieniu zaginionych na Wyspach Polaków. Zazwyczaj apele wystosowuje lokalna policja, a sprawa dotyczy braku kontaktu z daną osobą przez kilka lub kilkanaście dni.

Tym razem sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana. Prośbę o pomoc w odnalezieniu Marcina P. wystosowała jego siostra poprzez portal Facebook.

Jak wynika z informacji pani Haliny, kontaktu z mężczyzną nie ma już od blisko trzech lat!

Wiadomo jedynie, że jej brat ma obecnie 46 lat. W lipcu 2018 roku telefonował do znajomego, który przekazał rodzinie, że z Polakiem wszystko w porządku.

Od tego czasu nie odezwał się już jednak ani razu! Udało się ustalić, że ok. dwa lata temu był widziany w Londynie w okolicach Roe Green Park.

Pani Halina przekazała też, że mężczyzna wyjechał na Wyspy w 2014 roku. Od tego czasu miał przebywać w Londynie.

Ponadto wiadomo, że zazwyczaj pracował na budowach, a jego ostatnim prawdopodobnym miejscem przebywania były okolice dzielnicy Wembley. Może mieć również powiązania z West Hill Road, South Hill Road oraz White Chappell.

Polak jest ponadto ciężko chory i ma regularne ataki epilepsji! Tym samym może mieć problemy z pamięcią.

Siostra zaginionego pisze też, że poszukiwany Marcin P. ma ok. 175 centymetrów wzrostu, ciemnobrązowe włosy, ciemny zarost oraz głęboko osadzone, piwne oczy. Poniżej prezentujemy udostępnione na FB zdjęcia Polaka.

WARTO WIEDZIEĆ: Bohaterski wyczyn Polaka z UK! Jako jedyny pomógł Brytyjce w potrzebie

DOMPOLSKI.UK PISAŁ RÓWNIEŻ O: Nowa mutacja koronawirusa w UK! Mieszkańcy tego regionu wezwani przez władze do…

Click to comment

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply

Anglia

WAŻNE PRZYPOMNIENIE dla posiadaczy prawa jazdy w UK! Zerknijcie na datę w sekcji 4b

Published

on

DVLA wydało specjalne przypomnienie do kierowców na Wyspach. Koniecznie zerknijcie na sekcję 4b, aby uniknąć wysokiej kary!

Prawo jazdy w Wielkiej Brytanii jest wydawane w znakomitej większości bezterminowo. Nie oznacza to jednak, że kierowcy mogą raz wyrobić tzw. photocard i o sprawie zapomnieć.

Zasady są dwie. Pierwsza z nich dotyczy kierowców, którzy przekroczyli 70. rok życia. Muszą oni co 3 lata zdawać dodatkowe testy, aby upewnić się, że nadal są zdolni do prowadzenia pojazdów.

Oczywiście wiąże się to z koniecznością wymiany prawa jazdy. Z kolei druga zasada dotyczy każdego z nas bez wyjątku.

Plastikowy dokument potwierdzający uprawnienia do prowadzenia samochodów należy co 10 lat wymienić. Po co?

Aby na photocard znajdowało się nasze najbardziej aktualne zdjęcie. Prawo jazdy w UK nie tylko pozwala prowadzić auta, ale jest również często wykorzystywane jako dokument potwierdzający tożsamość.

Wymiana jest prosta i można jej dokonać na 3 sposoby. Najlepszym jest wypełnienie koniecznych rubryk drogą online i dołączenie zdjęcia w formie elektronicznej. Zapłacimy za wymianę 14 funtów.

Możemy też wypełnić papierowy wniosek i opłacić wymianę na poczcie. Wtedy będzie nas to kosztować o 4 funty więcej.

Z kolei 21,50 GBP zapłacimy, jeśli będziemy potrzebowali pomocy pracownika Post Office w wypełnieniu dokumentów. Tak czy siak wymiana nie jest kosztowna i należy pilnować jej terminów.

A ten podany jest w rubryce 4b na brytyjskim prawie jazdy. Co z tymi, którzy nie wymienią prawka na czas?

Ryzykują karę w wysokości do 1000 funtów! A takich kierowców jest w UK sporo – szacuje się, że obecnie ponad 900 tysięcy kierowców posługuje się prawem jazdy, które straciło ważność w ciągu roku.

A rok temu spóźnionych z wymianą było ponad 2 miliony mieszkańców! I tu kolejny good news.

DVLA wyśle do Was list z przypomnieniem o konieczności wymiany prawa jazdy. Otrzymacie taką korespondencję na 56 dni przed upływem ważności photocard.

Continue Reading

Anglia

Ważny komunikat producenta do posiadaczy tego modelu samochodu w UK! SZOK!

Published

on

W mediach pojawił się komunikat producenta do właścicieli najpopularniejszego modelu samochodu na Wyspach. Nikt się tego nie spodziewał!

Od wielu lat prowadzone są rankingi popularności samochodów w Wielkiej Brytanii. Wyobraźcie sobie, że między rokiem 2009 a 2020 za każdym razem numerem jeden był Ford Fiesta!

Pojazd może niezbyt wyszukany, ale stosunkowo tani w zakupie, niewielkich rozmiarów, a więc wygodny w parkowaniu i w miarę oszczędny, dzięki czemu podróże do pracy nie ogołacają portfeli właścicieli.

Co więcej, dzięki jego popularności także naprawy nie są drogie – na rynku nie brakuje bowiem części. Ba, momentami aż trudno uwierzyć, jak bardzo mieszkańcy Wysp upodobali sobie Fiestę.

Od momentu rozpoczęcia produkcji tego modelu w 1976 roku z taśm produkcyjnych zjechało ponad 22 miliony sztuk. Aż blisko 5 milionów trafiło właśnie na Wyspy! A Fiesta jest sprzedawana w ponad 50 krajach na całym świecie.

Niestety, taki stan długo nie potrwa. Ford ogłosił właśnie, że w czerwcu 2023 z fabryki odjedzie ostatni wyprodukowany model Fiesty! Skąd taka decyzja?

Brytyjski koncern samochodowy zamierza iść z duchem czasu i robi w swoim portfolio więcej miejsca dla aut elektrycznych. Los Fiesty podzieli także model S-MAX oraz Galaxy. Decyzje dotyczące zakończenia produkcji dotyczą m.in. ogromnych fabryk w Niemczech oraz Hiszpanii.

W tym miejscu mamy dla Was dwie rady od ekspertów. Przede wszystkim jeśli jesteście fanami tego właśnie modelu samochodu, to warto jak najszybciej zdecydować się na zakup. Widmo zakończenia produkcji z pewnością przełoży się na wzrost cen – i to już w najbliższym czasie.

Ponadto jeśli nie jesteście przyzwyczajeni do częstej wymiany aut, to Fiesta może się okazać kłopotliwa w eksploatacji. Ze względu na zakończenie produkcji, z roku na rok na rynku będzie także mniej części do tego modelu, a co za tym idzie ewentualne naprawy będą sporo droższe.

Continue Reading

Polecane

Copyright © 2021-22 DomPolski.uk, powered by WordPress.