Connect with us

Anglia

Polski poseł w Wielkiej Brytanii szokuje! Niewiarygodne, co poradził Polakom w UK

Published

on

Daniel Kawczyński zaszokował niedawno swoją wypowiedzią, którą cytuje serwis PAP. Aż trudno uwierzyć, co poseł radzi swoim rodakom na Wyspach.

Daniel Kawczyński to od 2005 roku poseł brytyjskiej Izby Gmin. Jest jedyną osobą w tej instytucji z polskimi korzeniami.

Nasz rodak urodził się w Warszawie, jednak już w wieku sześciu lat wyjechał na Wyspy. Polityką interesował się od zawsze, a od blisko 20 lat stara się na brytyjskiej arenie reprezentować m.in. interesy Polonii.

Jego ostatnia seria wypowiedzi jest jednak, delikatnie mówiąc szokująca. Kawczyński poruszył kwestię… reperacji wojennych.

– Uważam, że polski rząd powinien pozwać Niemcy do międzynarodowego sądu. Niemcy nigdy nie wypłaciły odszkodowań za zniszczenia z czasów wojny, najwyższy czas, aby się to zmieniło – mówił cytowany przez serwis MSN.

Kawczyński posunął się o krok dalej. Jak informuje PAP, polski poseł bada możliwość indywidualnych pozwów w tej sprawie. I radzi Polakom w UK, aby zainteresowali się tą sprawą!

Nasz rodak deklaruje pomoc wszystkim, którzy będą domagali się reparacji wojennych od Niemiec. Jeśli nie powiodą się indywidualne pozwy, to Kawczyński ma zamiar naciskać na polski rząd.

Ponadto poseł do Izby Gmin uważa, że to czas najwyższy, aby na poważnie poruszyć tę kwestię. – Zawsze będą nam mówić, że to nieodpowiedni czas. Najpierw odzyskaliśmy pełnię niepodległości, to nie był czas bo potrzebowaliśmy pomocy z Zachodu – wylicza.

– Potem mieliśmy dołączyć do NATO, więc to zły czas. Następnie aneksja do Unii Europejskiej, więc zły czas. Teraz wojna na Ukrainie i potrzebna nam jedność Zachodu, więc… zły czas. Wcale tak nie jest, to najlepszy moment – uważa.

A Wy co myślicie o tym pomyśle? Będzie się zgłaszać do naszego posła po pomoc?

Anglia

WAŻNE PRZYPOMNIENIE dla posiadaczy prawa jazdy w UK! Zerknijcie na datę w sekcji 4b

Published

on

DVLA wydało specjalne przypomnienie do kierowców na Wyspach. Koniecznie zerknijcie na sekcję 4b, aby uniknąć wysokiej kary!

Prawo jazdy w Wielkiej Brytanii jest wydawane w znakomitej większości bezterminowo. Nie oznacza to jednak, że kierowcy mogą raz wyrobić tzw. photocard i o sprawie zapomnieć.

Zasady są dwie. Pierwsza z nich dotyczy kierowców, którzy przekroczyli 70. rok życia. Muszą oni co 3 lata zdawać dodatkowe testy, aby upewnić się, że nadal są zdolni do prowadzenia pojazdów.

Oczywiście wiąże się to z koniecznością wymiany prawa jazdy. Z kolei druga zasada dotyczy każdego z nas bez wyjątku.

Plastikowy dokument potwierdzający uprawnienia do prowadzenia samochodów należy co 10 lat wymienić. Po co?

Aby na photocard znajdowało się nasze najbardziej aktualne zdjęcie. Prawo jazdy w UK nie tylko pozwala prowadzić auta, ale jest również często wykorzystywane jako dokument potwierdzający tożsamość.

Wymiana jest prosta i można jej dokonać na 3 sposoby. Najlepszym jest wypełnienie koniecznych rubryk drogą online i dołączenie zdjęcia w formie elektronicznej. Zapłacimy za wymianę 14 funtów.

Możemy też wypełnić papierowy wniosek i opłacić wymianę na poczcie. Wtedy będzie nas to kosztować o 4 funty więcej.

Z kolei 21,50 GBP zapłacimy, jeśli będziemy potrzebowali pomocy pracownika Post Office w wypełnieniu dokumentów. Tak czy siak wymiana nie jest kosztowna i należy pilnować jej terminów.

A ten podany jest w rubryce 4b na brytyjskim prawie jazdy. Co z tymi, którzy nie wymienią prawka na czas?

Ryzykują karę w wysokości do 1000 funtów! A takich kierowców jest w UK sporo – szacuje się, że obecnie ponad 900 tysięcy kierowców posługuje się prawem jazdy, które straciło ważność w ciągu roku.

A rok temu spóźnionych z wymianą było ponad 2 miliony mieszkańców! I tu kolejny good news.

DVLA wyśle do Was list z przypomnieniem o konieczności wymiany prawa jazdy. Otrzymacie taką korespondencję na 56 dni przed upływem ważności photocard.

Continue Reading

Anglia

Ważny komunikat producenta do posiadaczy tego modelu samochodu w UK! SZOK!

Published

on

W mediach pojawił się komunikat producenta do właścicieli najpopularniejszego modelu samochodu na Wyspach. Nikt się tego nie spodziewał!

Od wielu lat prowadzone są rankingi popularności samochodów w Wielkiej Brytanii. Wyobraźcie sobie, że między rokiem 2009 a 2020 za każdym razem numerem jeden był Ford Fiesta!

Pojazd może niezbyt wyszukany, ale stosunkowo tani w zakupie, niewielkich rozmiarów, a więc wygodny w parkowaniu i w miarę oszczędny, dzięki czemu podróże do pracy nie ogołacają portfeli właścicieli.

Co więcej, dzięki jego popularności także naprawy nie są drogie – na rynku nie brakuje bowiem części. Ba, momentami aż trudno uwierzyć, jak bardzo mieszkańcy Wysp upodobali sobie Fiestę.

Od momentu rozpoczęcia produkcji tego modelu w 1976 roku z taśm produkcyjnych zjechało ponad 22 miliony sztuk. Aż blisko 5 milionów trafiło właśnie na Wyspy! A Fiesta jest sprzedawana w ponad 50 krajach na całym świecie.

Niestety, taki stan długo nie potrwa. Ford ogłosił właśnie, że w czerwcu 2023 z fabryki odjedzie ostatni wyprodukowany model Fiesty! Skąd taka decyzja?

Brytyjski koncern samochodowy zamierza iść z duchem czasu i robi w swoim portfolio więcej miejsca dla aut elektrycznych. Los Fiesty podzieli także model S-MAX oraz Galaxy. Decyzje dotyczące zakończenia produkcji dotyczą m.in. ogromnych fabryk w Niemczech oraz Hiszpanii.

W tym miejscu mamy dla Was dwie rady od ekspertów. Przede wszystkim jeśli jesteście fanami tego właśnie modelu samochodu, to warto jak najszybciej zdecydować się na zakup. Widmo zakończenia produkcji z pewnością przełoży się na wzrost cen – i to już w najbliższym czasie.

Ponadto jeśli nie jesteście przyzwyczajeni do częstej wymiany aut, to Fiesta może się okazać kłopotliwa w eksploatacji. Ze względu na zakończenie produkcji, z roku na rok na rynku będzie także mniej części do tego modelu, a co za tym idzie ewentualne naprawy będą sporo droższe.

Continue Reading

Polecane

Copyright © 2021-22 DomPolski.uk, powered by WordPress.