Connect with us

Newsy

Podsumowanie wydarzeń z weekendu. Co ciekawego działo się w UK i na świecie?

Published

on

Brytyjka zaoszczędziła 25 tysięcy w rok i kupiła pierwszy dom! Jak to możliwe?
Media w UK zachwycają się historią Brytyjki, która w niewiarygodnie szybkim czasie zaoszczędziła na depozyt na pierwszy dom. Jak to zrobiła? Szczegóły tutaj.

Biznes Polaków podbił serca Brytyjczyków! Nasi rodacy trafili na żyłę złota
Brytyjskie media opisują historię Iwony i Grzegorza, którzy podbili serca mieszkańców Burton. Jaki biznes założyli Polacy? Szczegóły tutaj.

Kontrowersyjna decyzja zatwierdzona przez Królową. Chcą całkowitego zakazu palenia!
Już niebawem w Nowej Zelandii niektórzy mieszkańcy nie będą mogli legalnie zapalić. Czy podobną decyzję Królowa zatwierdzi także na Wyspach? Szczegóły tutaj.

Nowe zasady dystansu społecznego? Naukowcy zalecają… Sami zobaczcie ile metrów!
Naukowcy z renomowanego Massachusetts Institute of Technology (MIT) przekonują, że osoby zachowujące w zamkniętych pomieszczeniach odległość 60 stóp (ok. 18 m) nie są lepiej chronione przed Covid-19 niż przestrzegające zalecanego odstępu 6 stóp (niecałe 2 m). Ich zdaniem ważniejsze są inne czynniki. Szczegóły tutaj.

Nowe przepisy drogowe na Wyspach! Uprzedzamy, żebyście nie dostali zawału!
Brytyjskie władze zatwierdziły przełomową zmianę w przepisach ruchu drogowego. Warto o niej wiedzieć, żeby nie doznać szoku na ulicy! Szczegóły tutaj.

Przeszedłeś zakażenie i chcesz wrócić do pracy? Możesz mieć spory problem!
Prawie 10 proc. ozdrowieńców, którzy przebyli Covid-19, jeszcze przez trzy miesiące nie jest zdolnych do pracy z powodu powikłań wywołanych przez tę chorobę – wynika z badania przeprowadzonego przez zespół naukowców z Hiszpanii. Szczegóły tutaj.

Dobra wiadomość ws. Covid! Czy to oznacza koniec lockdownu w całej Europie?
Założyciel i szef firmy BioNTech Ugur Sahin powiedział w środę, że Europa powinna osiągnąć odporność stadną na koronawirusa do lipca, a najpóźniej sierpnia. Dodał, że jego firma nie zrezygnuje z praw intelektualnych do szczepionki, ale udostępni na nią licencje. Szczegóły tutaj.

Click to comment

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply

Anglia

Nie uwierzycie, o ile wzrosły ceny w tej sieci sklepów w UK! Jest mega popularna wśród Polaków!

Published

on

Szokującej analizy dokonał serwis Retail Week. W jednym ze sklepów w UK podniesiono ceny o nawet 80%! Domyślacie się, o jaką sieć chodzi?

Inflacja na Wyspach wzrosła do poziomu 11,1%. To wzrost o 1% w stosunku do wartości z zeszłego miesiąca. Warto jednak nadmienić, że tak wysokiej inflacji nie było od 40 lat w UK!

Realny wskaźnik wzrostu cen wynosi nieco więcej, ok. 14%. Oznacza to, że np. za zakupy spożywcze, za które zapłacimy teraz 114 funtów, rok temu płaciliśmy okrągłą stówkę.

W górę poszły także ceny paliw. Co prawda w okresie sierpień-wrzesień nieco spadły, ale już znowu rosną – tym razem ze względu na decyzję OPEC, a nie przez wydarzenia w UK.

Sieci marketów biją się w tak trudnych czasach o klientów i ogłaszają kolejne promocje. Jeśli chodzi o spożywkę, to prym wiedzie tu Aldi oraz Lidl. A na szarym końcu jest Waitrose.

Okazuje się jednak, że jest inna sieć sklepów na Wyspach, która podniosła ceny jeszcze bardziej. Ba, niektóre produkty kosztują o 80% więcej niż rok temu!

Mowa o szwedzkim gigancie meblowym IKEA. Klienci łapią się za głowę po wejściu do jednego z ich punktów zlokalizowanych w Wielkiej Brytanii.

Retail Week podaje kilka przykładów. Cena zestawu 4 krzeseł i stołu rok temu kosztowała 99 funtów. Dzisiaj zapłacimy za ten sam zestaw 179 funtów! Z kolei za sofę, która rok temu kosztowała 90 funtów, dziś zapłacimy już 150 GBP.

IKEA tłumaczy, że taki stan rzeczy spowodowany jest wzrostem kosztów produkcji. Rosną także stale koszty transportu do Wielkiej Brytanii, stąd aż tak duże podwyżki.

Nie ma się jednak co oszukiwać, jeśli IKEA czegoś z cenami nie zrobi, to niebawem będzie mogła pożegnać się z brytyjskim rynkiem. Mamy bowiem w kraju wielu konkurentów, którzy są zdecydowanie tańsi.

I jeszcze jedno ciekawe porównanie. Jeśli macie możliwość załatwienia taniego transportu z Polski, a bez IKEI nie możecie żyć, to warto pomyśleć o zakupie mebli w Polsce i transportu do UK na własną rękę. Czy warto? Wspomniany zestaw krzeseł wraz ze stolikiem kosztują w PL ok. 125 funtów.

Continue Reading

Anglia

Jedziesz na lotnisko samochodem? Klienci Ryanair’a dopłacają po 100 funtów za zostawienie auta!

Published

on

Na łamach serwisu Metro.co.uk opublikowano historię Johna, który w marcu tego roku zarezerwował lot i dodatki przez stronę Ryanaira. Wszystko skończyło się stresem na lotnisku i koniecznością sporej dopłaty!

Witryna internetowa Ryanaira to już od dawna nie tylko miejsce, gdzie można wykupić wejściówki na pokład. Przed finalizacją transakcji dostaniecie kilka ofert pobocznych.

Będzie tam możliwość rezerwacji miejsc noclegowych, wynajęcia auta, wykupienia transferu z lotniska do centrum miasta czy zabookowania sobie miejsca na parkingu przed lotniskiem, z którego wylatujemy.

I to właśnie tej ostatniej opcji dotyczy historia Johna. Trzeba przyznać, że to wygodna możliwość i nie dziwimy się, że korzysta z niej dużo osób. Zwłaszcza, że oferty są atrakcyjne pod względem cenowym.

69-latek wyszedł z tego samego założenia i oprócz biletów na samolot dla siebie i małżonki, zarezerwował również miejsce na parkingu przed Newcastle Airport. Miały to być długo oczekiwane wakacje starszej pary, jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem.

Gdy Brytyjczycy dotarli na miejsce, okazało się, że parking jest pusty i zamknięty. Ponadto nikogo nie było w tzw. budce strażnika. To wzbudziło pierwsze obawy Johna i Sheili.

Niestety, po telefonie na infolinię podaną na bilecie parkingowym, potwierdziły się najgorsze przypuszczenia. Telefon był wyłączony, a dzwoniący usłyszeli jedynie krótki komunikat, że parking jest w tym momencie wyłączony z obsługi.

– Całe szczęście byliśmy na lotnisku dużo wcześniej. Przejechaliśmy na oficjalny parking przy porcie lotniczym, jednak taka przyjemność kosztowała nas dodatkowe 66 funtów. Licząc zapłacone już wcześniej blisko 45 funtów za parking rezerwowany przez stronę Ryanaira, sam postój wyniósł nas ponad 100 funtów – mówi John.

69-latek próbował wyjaśnić sprawę po powrocie z wakacji. Na infolinii Ryanaira usłyszał, że… ma dzwonić bezpośrednio do operatora parkingu, firmy Looking4Parking. Ta jednak też umywała ręce.

Ostatecznie sprawa została nagłośniona w mediach. I nagle Ryanair zdecydował, że trzeba zwrócić pasażerowi nie tylko pieniądze za rezerwowany u nich parking, ale też za bilet na parking lotniskowy. Poinformowano również, że zrewidowano listę dostępnych miejsc parkingowych, aby pasażerowie nie mieli już podobnych problemów.

Continue Reading

Polecane

Copyright © 2021-22 DomPolski.uk, powered by WordPress.