Connect with us

Polska

Nagranie z polskiego pociągu to hit internetu! Jeszcze english czy już ponglish?

W ostatnich dniach sieć podbija nagranie z pociągu Intercity relacji Przemyśl-Praga. Konduktor podczas podróży czyta angielski komunikat. Ale czy to jeszcze brzmi jak język angielski…?

Published

on

pociągi DomPolski.uk - Polacy w Wielkiej Brytanii UK

Stan polskiej kolei od lat jest tematem publicznej dyskusji. Z jednej strony nowe pociągi, Pendolino i możliwość odbycia szybkiej podróży międzynarodowej. Z drugiej strony wiele starych pociągów, wiecznie niedziałająca klimatyzacja i liczne awarie, a co za tym idzie spóźnienia.

W ostatnich dniach w kontekście PKP nie mówi się jednak o niczym innym, jak tylko o nagraniu pasażera jednego z pociągów. Co takiego udało mu się uwiecznić?

Na wideo widać pędzący pociąg w całkiem dobrym stanie. Nowoczesny skład śmiało można by pomylić z wagonami kursującymi w UK. Coś jednak nie pasuje do reszty…

W tle słychać bowiem konduktora, który usilnie stara się przekazać komunikat w języku angielskim. Bohater filmiku ma jednak ogromne trudności.

Ciężko nazwać to nawet płynnym przeczytaniem fonetycznym – mężczyzna łączy bowiem tylko kolejne wyrazy i równie dobrze mógłby w ten sposób czytać po chińsku.

Podziwiamy jego wysiłki i jesteśmy pewni, że w przyszłości będzie mu szło lepiej. Z drugiej jednak strony – czy PKP nie powinna swoich pracowników wysłać na kursy językowe?

A może lepiej byłoby zainwestować w profesjonalnego lektora i stałe komunikaty puszczać z playbacku? Zwłaszcza na trasach, które obejmują zasięgiem nie tylko Polskę.

Wspomniane nagranie może obejrzeć bezpośrednio na Facebooku – pod tym linkiem.

PRZECZYTAJ TEŻ: Korzystasz ze współdzielonego konta Netflix? Niebawem możesz stracić do niego dostęp!

WARTO WIEDZIEĆ: Ale numer… Gwiazda polskiej TV ma konto na brytyjskim Tinderze?

PISALIŚMY RÓWNIEŻ O: Oto nowa najpiękniejsza Polka! Kim jest Miss Polonia 2020?

Click to comment

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply

Polska

Niezwykły konkurs dla najmłodszych Polaków w Wielkiej Brytanii!

Published

on

15 grudnia 2022 roku rozpoczął się II Międzynarodowy Konkurs Historyczny „Śladami historii Polski – skąd nasz ród” skierowany do uczniów szkół podstawowych, ponadpodstawowych w Polsce a także poza granicami naszej Ojczyzny, w tym także w Wielkiej Brytanii. 

W tym roku konkurs rozszerza się o nową kategorię, dla najmłodszych – przedszkolaków. – Czasy w jakich żyjemy są inne od znanych nam dotychczas. Dlatego chciałbym zachęcić wszystkich uczniów Szkół Polskich do udziału w konkursie – mówi Bogdan Grzenkowicz, przewodniczący Komitetu Pamięci Rotmistrza Witolda Pileckiego.

– Każdy może poszukać odpowiedniej dla siebie kategorii. Zawsze jestem pełen podziwu dla Państwa działań związanych z Polską, z naszym językiem, historią – dodaje, zwracając się bezpośrednio do przyszłych uczestników konkursu. 

W jedności jest nasza siła, chociaż najczęściej dzielą nas tysiące kilometrów, to w naszej historii, miłości do Polski, jesteśmy blisko.

Niezależnie od miejsca zamieszkania, każdy uczestnik na tych samych zasadach może przesłać drogą mailową poezję.

Każdy również może przygotować film, nagrać piosenkę i przesłać link z materiałem. Szanse są równe w przesłaniu swoich projektów, niezależnie czy mieszkamy w Warszawie, czy też w Sydney, czy Brazylii. Prace plastyczne oczywiście wszyscy przesyłają drogą tradycyjną, pocztą. 

Poniżej zamieszczamy plakat konkursowy i zachęcamy Rodziców dzieci w UK do namówienia swoich pociech do udziały w tej bardzo potrzebnej inicjatywie.

Continue Reading

Polska

Oto miasta-widmo w Polsce. Praktycznie już nie istnieją! Znacie któreś z przeszłości?

Published

on

W Polsce przybywa całkiem wyludnionych miast. Duża część z nich ma bogatą przeszłość, zwłaszcza z powojennych czasów. Może Wy pamiętacie któreś z nich z czasów mieszkania w Polsce?

Miasta-widmo to coraz częstszy temat w polskich mediach. A to za sprawą tzw. urbexu, czyli zwiedzania opuszczonych i wymarłych miejsc, które nie są już teraz powszechnie dostępne.

Okazuje się, że w Polsce to nie tylko pojedyncze pałace czy ośrodki wypoczynkowe z czasów PRL. Opuszczone i wyludnione są całe miasteczka! Wybraliśmy dla Was kilka z nich.

Jednym z ciekawszych jest Kłomino, znane niektórym jako Gródek. To była niemiecka baza wojskowa, mieścił się tu również obóz dla jeńców.

Kłomino

Po wojnie teren ten zasiedliły wojska radzieckie i ich rodziny. W tamtych czasach miasteczko prężnie prosperowało – wybudowano tu nie tylko bloki mieszkalne, ale i własną szkołę, aptekę czy kino, nie mówiąc o sklepach. Kłomino było więc samowystarczalne.

W 1992 roku miasto zostało włączone do administracji Polski. Czasy transformacji nie były jednak szczęśliwe dla Kłomina – nie zadbano o ten region ani o lokalne inwestycje. Miasteczko zostało opuszczone, a dziś działają tam tylko cztery budynki – reszta zostanie niebawem wyburzona.

Kolejne opuszczone miasteczko to Kozubnik. Powstało pod koniec lat. 60 na Śląsku i osiedlili się tam partyjni dygnitarze z czasów PRL. Kozubik był wtedy uznawany za szczyt luksusu.

Był to ogrodzony teren z własną ochroną, przychodnią, stacją benzynową, sauną, solarium czy licznymi restauracjami. Życie tam było szczytem marzeń działaczy PZPR.

Kozubnik

Po upadku partii wszystko przeszło w prywatne ręce. Inwestor został jednak bankrutem, a Kozubnik popada w ruinę.

I na koniec Krzystkowice, znane także jako Nowogród Bobrzański. Ich historia sięga czasów II Wojny Światowej. Na terenie Krzystkowic produkowano m.in. materiały wybuchowe.

Działał tam prężnie także inny przemysł zbrojeniowy, który zasilał niemiecką armię. A skala działań na tym terenie była ogromna – przetrwało 200 budynków, ale w dawnych czasach mogło ich być nawet 500!

Wszystko było samowystarczalne, zarówno w kwestii zamieszkania jak i produkcji. Dziś miejsce już tylko straszy.

Podobnych rejonów w Polsce jest bardzo wiele. Większość z nich niestety przypomina ruinę, a chętnych na przejęcie terenów i odrestaurowanie ich brakuje.

Continue Reading

Polecane

Copyright © 2021-22 DomPolski.uk, powered by WordPress.