Connect with us

Sprawy formalne

Znakomita opcja dla właścicieli domów! Mogą zablokować stałą ratę na kilkadziesiąt lat!

Published

on

Na rynku nieruchomości w UK pojawiła się zupełnie nowa opcja od jednej z instytucji udzielających mortgage. Możecie zapewnić sobie kredyt na dom w stałej kwocie na kilkadziesiąt lat!

Rynek nieruchomości na Wyspach od wielu miesięcy przechodzi zawirowania. W czasie pandemii ceny domów zaczęły gwałtownie rosnąć, a ten trend utrzymywał się aż do lipca 2022.

Dopiero dane z zeszłego miesiąca wskazują na odwrócenie tendencji. W ciągu ostatnich 30 dni średnie ceny spadły o ok. 1,5%.

Ale to i tak małe pocieszenie. Nadal średnia cena domu w Wielkiej Brytanii wynosi grubo ponad 360 tysięcy funtów.

Tymczasem pojawiła się nowa opcja dla osób, które będą starać się o kredyt hipoteczny. Jest za nią odpowiedzialny nowy pożyczkodawca – Perenna.

Co jest w niej takiego rewolucyjnego? Okres, na który można zagwarantować sobie stałą ratę.

Banki w UK zazwyczaj udzielają mortgage z tzw. fixed rate na okres od 2 do 5 lat. Bywają sytuacje, że taki okres można wydłużyć sobie do 10 lat.

Co to dla nas oznacza? A no tyle, że przez zapisany w umowie okres będziemy płacić stałą ratę kredytu za dom – bez względu na podnoszenie stóp procentowych, inflację czy inne czynniki gospodarcze.

Zazwyczaj takie rozwiązanie jest ryzykowne – jeśli np. stopy procentowe spadną, to nadal będziemy płacić więcej, niż gdyby rata zależała właśnie od tych czynników. Dożyliśmy jednak takich czasów, że raty kredytów rosną z miesiąca na miesiąc i nic nie wskazuje na to, aby szybko ten trend się odwrócił.

Dlatego Perenna oferuje zagwarantowanie sobie fixed rate aż na… 30 lat! Co więcej, to tylko wstępna propozycja – niebawem wspomniany pożyczkodawca będzie oferował fixed rate aż na 50 lat.

Na jakich warunkach? Cóż, jest pewien haczyk – oprocentowanie będzie wynosić od 4 do nawet 6 procent. Kto wie, czy nie jest to jednak dobre rozwiązanie na niepewne czasy…

Sprawy formalne

WIZY konieczne podczas lotów z UK do UE! Podano konkretną datę ich wprowadzenia

Published

on

To nie żart – już niebawem podczas lotów z UK do któregokolwiek kraju z Unii Europejskiej niektórzy mieszkańcy UK będą musieli postarać się o płatną wizę. Podajemy szczegóły w tej sprawie i datę ich wprowadzenia.

Brexit na zawsze zmienił życie mieszkańców UK. Mimo, że politycy starają się szukać więcej pozytywów wyjścia z Unii, to jednak utrudnienia, na jakie napotykamy, są spore.

Mowa oczywiście przede wszystkim o statusach osiedlenia. Kto się na nie nie załapał, musi starać się o wizę, a przyjazd do UK na tzw. wakacyjną pracę jest już praktycznie niewykonalny.

Tymczasem pojawił się kolejny skutek Brexitu na horyzoncie. Dotychczas nie mówiło się o tym głośno, ze względu na odległą datę wprowadzenia nowych przepisów.

Chodzi o tzw. European Travel Information and Authorisation System. To nic innego jak wizy wjazdowe na teren państw członkowskich Unii Europejskiej!

O taką wizę trzeba będzie się postarać przed przekroczeniem granicy UE. Jak będzie wyglądał sam proces aplikowania?

Ma być znacznie prościej i taniej niż w przypadku wiz brytyjskich. Podobno ma wystarczyć wypełnienie formularza online i uiszczenie opłaty w wysokości ok. 6 funtów.

Taka wiza ma być ważna przez 3 lata od momentu wydania. Piszemy „podobno” bo o statusy osiedlenia też mieliśmy aplikować bez problemu – a jak się skończyło, każdy dobrze wie…

Od kiedy trzeba będzie starać się o wizy do UE? Nowe przepisy zaczną obowiązywać od listopada 2023 roku.

Przez kolejny rok będzie obowiązywał tzw. okres ochronny. Podróżni, którzy zapomną o wizie, będą mogli jeden raz przekroczyć granicę Unii bez takowego dokumentu.

Jak na razie nie podano, czy o wizę będą musieli starać się tylko posiadacze brytyjskich paszportów, czy wszyscy mieszkańcy UK, którzy będą chcieli wlecieć na teren Unii.

Continue Reading

Sprawy formalne

Najbardziej opłacalne zawody w 2040 roku. Sprawdźcie ten ranking – będziecie w szoku!

Published

on

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak będzie wyglądał rynek zatrudnienia za 18 lat? Nie musicie już tego robić – analizy dokonał za Was Nicolas Badminton, futurysta i wizjoner.

Nicolas Badminton urodził się w wiosce Martock w Somerset w 1972 roku. Nie radził sobie dobrze w szkole i porzucił pracę jako mleczarz, zanim rodzice zachęcili go do powrotu na studia, aby studiować „nowomodny” wtedy przedmiot zwany informatyką.

Przenieśmy się kilkadziesiąt lat do przodu – Badminton ma własne dziecko, 19-miesięcznego syna. W Martock nie ma już żadnego mleczarza, a studiowany przez niego przedmiot okazał się podstawą współczesnego życia. Jak wszyscy rodzice zastanawia się, co czeka jego dziecko – ale wie więcej niż większość.

Badminton jest futurystą. Oznacza to, że każdego dnia spędza godziny na czytaniu o nowych osiągnięciach technologicznych we wszystkich sektorach, aby zobaczyć wzorce, które pomogą mu spekulować na temat przyszłości. Otrzymuje wynagrodzenie za dzielenie się swoją wizją trendów technologicznych z organizacjami takimi jak NASA, Google, Microsoft i ONZ.

Co zatem czeka na narodzone dzisiaj dzieci? Jak będzie wyglądało miejsce pracy, gdy skończą 18 lat w 2040 roku? Czy uniwersytety nadal będą istnieć? A może roboty będą wykonywać naszą pracę?

„Nie chodzi o to, które miejsca pracy zostaną zautomatyzowane, ale kiedy zostaną zautomatyzowane: wpłynie to na każdą część gospodarki”, mówi Badminton, którego książka na ten temat, Facing Our Futures, zostanie opublikowana przez Bloomsbury jeszcze w tym roku.

„Przewiduje się, że do 2024 roku maszyny będą lepsze od nas w tłumaczeniu języków; pisanie esejów licealnych przez roboty zostanie osiągnięte do 2026 r.; prowadzenie ciężarówki to kwestia 2027 roku; a praca w handlu detalicznym do 2031 r.; napisanie bestsellerowej książki do 2049 roku;  przeprowadzanie w pełni zautomatyzowanej operacji do 2053 roku. W rzeczywistości wszystkie miejsca pracy ludzi zostaną zautomatyzowane w ciągu najbliższych 120 lat” – mówi Badminton.

Niektóre miejsca pracy mogą w ogóle nie istnieć w przyszłości: taksówkarze prawdopodobnie zostaną zastąpieni przez samochody autonomiczne; kasjerzy i sprzedawcy w dużej mierze zostaną zastąpieni przez automaty, które pozwolą samemu zapłacić za przedmioty (takie sklepy już istnieją). Dostawy mogą być realizowane przez drony, a większość telemarketingu i obsługi klienta będzie wykonywana przez sztuczną inteligencję (AI).

I choć rachunkowość, budownictwo, prawo i medycyna będą nadal istnieć, będą wyglądać zupełnie inaczej. „Na przykład w tej chwili jesteśmy na wczesnym etapie w pełni zautomatyzowanej chirurgii”, mówi Badminton. „Można więc powiedzieć, że w pewnym momencie w przyszłości pojedziesz do szpitala, wejdziesz do środka, przygotujesz się – może będą tam ludzie, którzy pomogą w przygotowaniach – ale żaden człowiek nie dotknie cię podczas operacji i ostatecznie wyleczysz się szybciej, a urządzenia i roboty wykorzystają wiedzę wszystkich chirurgów na świecie – to jest trajektoria, do której zmierzamy.”

Które zawody będą najlepiej opłacane w 2040 roku?

Projektanci i etycy skoncentrowani na człowieku

  • Wynagrodzenie: 100 tys. £ + (szacowane wynagrodzenie w 2040, biorąc pod uwagę inflację)
  • Dziś byliby to: projektanci systemów, inżynierowie oprogramowania, profesorowie etyki, psychologowie, filozofowie
  • Potrzebne wykształcenie: wszystko począwszy od informatyki, filozofii, psychologii, projektowania i etyki. „Wiele osób robi dziś w tej dziedzinie stopnie magisterskie i doktoranckie” — zauważa Badminton.

Naukowcy i brokerzy danych

  • Wynagrodzenie: £75k+
  • Dziś byliby to: programiści, analitycy danych i biznesowi, administratorzy baz danych, trenerzy AI i inżynierowie
  • Potrzebne wykształcenie: informatyka, analityka danych, psychologia, statystyka, ekonomia, nauka o danych

Terapeuci odpowiedzialni za rozwój robotów

  • Wynagrodzenie: 250k £+
  • Dzisiaj byliby to: psychologowie
  • Potrzebne wykształcenie: psychologia z innymi dyscyplinami, takimi jak informatyka, neurolingwistyka, praca socjalna i etyka

Continue Reading

Polecane

Copyright © 2021-22 DomPolski.uk, powered by WordPress.