DomPolski.uk
koronapaszport DomPolski.uk - Polacy w Wielkiej Brytanii UK
Strona główna » Latest News » „Paszport covidowy” konieczny w pracy lub pubie w UK? Johnson ujawnia plany

„Paszport covidowy” konieczny w pracy lub pubie w UK? Johnson ujawnia plany

Dziennik Financial Times przeanalizował, jak może wyglądać życie w UK „po covidzie”. Możliwe, że zostaną wprowadzone tzw. cyfrowe paszporty. Czy będą wymagane przez pracodawców lub przed wejściem do pubu czy marketu?

Zagubione dokumenty w UK - co robić

Premier Boris Johnson przedstawił w tym tygodniu plan wychodzenia z lockdownu w UK. Przypomnijmy, że według harmonogramu wszystkie limity i obostrzenia miałyby zostać wycofane 21 czerwca.

Mało kto jednak zastanawia się, czy powrót do normalności rzeczywiście będzie oznaczał stan sprzed epidemii. Analizy podjęli się dziennikarze Financial Times.

Według nich, rząd zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w pozostałych europejskich państwach, zastanawia się nad wprowadzenie tzw. paszportu covidowego. Byłby to dokument, być może w wersji cyfrowej, w którym trzymane byłyby informacje dot. szczepień przeciwko koronawirusowi, przebytych zakażeń i wykonanych ewentualnych testów.

Czy posiadanie takiego dokumentu byłoby konieczne czy jedynie opcjonalne? Financial Times nie wyklucza, że bez wspomnianego paszportu, mieszkańcy nie mieliby wstępu np. do pubów, centrów rozrywki czy na stadiony. Dzięki temu zwolennicy i posiadacze takiego dokumentu czuliby się bezpieczniej w miejscach takich jak właśnie puby czy hale sportowe.

Niewykluczone, że niektóre kraje w UE i na świecie będą uzależniały wpuszczenie mieszkańców danego kraju właśnie od posiadania ważnego „covidowego paszportu”. Inną opcją jest zwolnienie zaszczepionych osób z obowiązkowej kwarantanny lub konieczności wykonania testu na obecność koronawirusa.

Jak do sprawy odnosi się premier Johnson? Przywódca brytyjskiego rządu wypowiada się bardzo ostrożnie. Jak sam przyznaje, nie jest wielkim zwolennikiem wprowadzenia wspomnianych dokumentów na terenie UK.

Według niego mogłoby to stanowić naruszenie podstawowych praw obywatelskich. Ponadto Johnson z jednej strony nie chce dopuścić do dyskryminacji osób, które nie są zaszczepione (np. z powodu alergii czy ciąży), a z drugiej  nie wyobraża sobie wprowadzenia nakazu szczepień dla wszystkich mieszkańców.

Brytyjski premier uzależnia jednak wprowadzenie paszportów covidowych w celach odbywania podróży od decyzji przywódców innych państw. Za ich wprowadzeniem opowiedział się już np. rząd Grecji oraz Estonii. Z kolei Hiszpania tworzy bazę danych osób, które odmówiły szczepienia bez uzasadnionego, zdrowotnego powodu. Jak dalej rozwinie się ta sprawa…?

Dodaj komentarz