Connect with us

Podróże

Najnowszy pomysł Borisa i ministrów: koniec z pomarańczową listą! A zamiast kwarantanny będzie…

Jak informuje The Sun, Boris Johnson planuje spore zmiany w sprawie przepisów dotyczących kwarantanny. Wśród nich jest m.in. anulowanie całej pomarańczowej listy krajów!

Published

on

Brytyjskie media prześcigają się w informowaniu o pomysłach władz na nowe przepisy dotyczące podróży i kwarantanny. Obecnie obowiązują zasady określone przez tzw. system sygnalizacji świetlnej. Z kolei w przypadku kontaktu z osobą zakażoną w UK, sami musimy udać się na kwarantannę.

Być może niebawem wszystkie te regulacje dosłownie znikną! Zarówno według Daily Mail jak i The Sun, Boris Johnson oraz Matt Hancock przygotowują zaskakujące zmiany. Czego będą dotyczyły?

Przede wszystkim, w wielu przypadkach ma zniknąć obowiązek poddania się samoizolacji w domu! Dotyczyć ma to również osób, które wracają na teren Anglii z krajów oznaczonych na pomarańczowo.

Zamiast kwarantanny, podróżni będą zobowiązani do wykonywania codziennie tzw. rapid tests, czyli testów na obecność koronawirusa, które dają wyniki w ciągu kilkunastu minut. Oczywiście w przypadku pozytywnego wyniku, będziemy musieli zostać przez kilka dni w domu.

Podobnie ma wyglądać sprawa w przypadku kontaktu z osobą zakażoną Covid-19. Zamiast udania się na kwarantannę, musielibyśmy monitorować nasze zdrowie oraz wykonywać codziennie szybkie testy.

Czy takie rozwiązania rzeczywiście wejdą w życie? Stuprocentowej pewności niestety nie mamy. Ale wypowiedzi zarówno premiera, jak i ministra zdrowia sugerują, że rząd szykuje spore niespodzianki.

A kiedy możemy się ich spodziewać? Następne konferencja władz została zapowiedziana na poniedziałek, 28 czerwca. Wtedy dowiemy się wszystkiego już oficjalnie.

Click to comment

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply

Podróże

PILNE: Koniec z limitem 100 mililitrów na lotniskach! W bagażu podręcznym będzie można przewieźć dosłownie wszystko!

Published

on

Serwis Metro.co.uk podał zaskakującą informację o zmianach na lotniskach – nie tylko w UK, ale i w całej Europie. Już niebawem wrócimy do zasad sprzed 2006 roku!

Przypomnijmy – jest 2006 rok. Brytyjska policja i służby specjalne udaremniają atak terrorystyczny przygotowywany na szeroką skalę.

Terroryści planowali wysadzenie ładunków wybuchowym w samolotach. Chcieli je przemycić w butelkach z napojami. Opracowali bowiem płynne zapalniki.

Na szczęście udało się temu zapobiec, ale i na wiele lat utrudniło nam to życie. Wprowadzono nowe zasady bezpieczeństwa na lotniskach na całym świecie.

Limit płynów, które można w jednym opakowaniu zabrać na pokład w bagażu podręcznym określono na max. 100 mililitrów. Tyczy się to nie tylko napojów, ale i wszelkich perfum, dezodorantów, kremów czy żeli.

Takie zasady obowiązują do dziś, ale okazuje się, że zostaną zmienione już w 2024 roku! Mówią o tym otwarcie przedstawiciele największych lotnisk w UK.

Do połowy 2024 roku wyznaczono im datę graniczną na zainstalowanie nowych maszyn skanujących bagaże. Dla przykładu, na terminalu nr 3 na Heathrow już taka aparatura działa.

Skanuje nasze przedmioty w formie 3D, może wykryć także to, co jest ukryte w butelkach, kosmetyczkach, a nawet w termosach. Dzięki temu szykuje się rewolucyjna zmiana.

Już za ok. 1,5 roku będziemy mogli zapomnieć o limicie 100 mililitrów. Ale to nie wszystko.

Zmieni się także zasada dotycząca sprzętu elektronicznego. Nie trzeba będzie już wyjmować laptopów, tabletów czy kabli od ładowarek w czasie kontroli. Wszystko to strażnik zobaczy wyraźnie na ekranie.

Brawo, czekamy z niecierpliwością na zmiany na lotniskach w UK, Polsce i całej Europie.

Continue Reading

Podróże

Strajki w Ryanairze. Czy polecimy bez problemu na Święta do domów?

Published

on

Do wiadomości publicznej podano w wakacje informację, że strajki pracowników Ryanaira potrwają aż 5 miesięcy! I będą to regularne odejścia od pracy. Co wiemy na ten temat na chwilę przed Świętami?

Strajki pracowników linii lotniczych to coś, do czego w czasie tegorocznych wakacji zdążyliśmy już przywyknąć. Zapowiedzieli je zarówno zatrudnieni przez Ryanair, easyJest jak i Lufthansę.

Dotychczas zaplanowano je jedynie na weekendy. To i tak ogromne utrudnienie dla pasażerów – wiele naszych lotów zostało odwołanych lub opóźnionych.

Najgorsza sytuacja dotyczy jednak kadry Ryanaira, która pracuje na lotniskach w Hiszpanii. W okresie wakacyjnym i wczesnojesiennym to niezwykle popularny kierunek – nie tylko dla osób planujących wylot z UK.

Tamtejsze związki zawodowe podjęły dramatyczną decyzję – rozszerzamy strajk. I to do rozmiarów, których w historii jeszcze nie widziano, przynajmniej nie w branży lotniczej.

Co zaplanowali pracownicy Ryanaira w Hiszpanii? Począwszy od 8 sierpnia będą strajkować od poniedziałku do czwartku, w każdym tygodniu aż do stycznia 2023!

To nie żart! Każdy lot zaplanowany na ten okres może zostać potencjalnie odwołany lub opóźniony. Nie będzie bowiem nikogo, kto taki lot będzie obsługiwał!

Czym jest spowodowana taka decyzja? Ryanair zatrudnia swoich pracowników według prawa irlandzkiego – tam jest bowiem siedziba taniego przewoźnika.

A hiszpańscy pracownicy chcą zatrudnienia według lokalnych przepisów. Nie wgłębiając się w szczegóły, spór dotyczy liczby płatnych dni wolnych od pracy oraz wysokości pensji. Zrzeszeni w związkach zawodowych żądają podwyżki w wysokości dwóch dodatkowych pensji w ciągu roku.

Ryanair nie spieszy się z realizacją tych postulatów. Spór trwał już od pewnego czasu, a w obliczu braku kompromisu podjęto decyzję o masowym strajku.

Czy taki stan rzeczy przekona Michaela O’Leary do podjęcia ponownych rozmów z zatrudnionymi? Spodziewamy się, że tak – straty linii będą bowiem ogromne.

Eksperci obawiają się jeszcze, że jeśli kompromisu nie uda się wypracować, to decyzję o strajku mogą podjąć solidarni także zatrudnieni w innych regionach. Jeśli tak się stanie, nawet loty z UK do Polski w czasie Świąt mogą być zagrożone. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację.

Continue Reading

Polecane

Copyright © 2021-22 DomPolski.uk, powered by WordPress.