Connect with us

Newsy

Będą zmiany w planie luzowania obostrzeń w UK? Mamy odpowiedź premiera Johnsona!

Premier Boris Johnson na specjalnej konferencji prasowej odpowiedział na pytanie, czy zamierza opóźnić plan wychodzenia Wielkiej Brytanii z lockdownu. To pokłosie informacji o znacznym uszczupleniu dostaw szczepionki AstraZeneca do UK.

Published

on

boris johnson DomPolski.uk - Polacy w Wielkiej Brytanii UK

W ciągu tygodnia w brytyjskich mediach pojawiły się niepokojące informacje dotyczące szczepionki AstraZeneca. I nie chodziło tym razem o możliwe skutki uboczne, a możliwe opóźnienia w dostawach.

Okazuje się, że w kwietniu do Wielkiej Brytanii zostanie dostarczonych znacznie mniej dawek preparatu niż zakładano. Czy będzie to miało wpływ na plan premiera Johnsona dotyczący wychodzenia z lockdownu?

Na odpowiedź nie trzeba było czekać długo. Na specjalnej konferencji prasowej Boris Johnson zapewnił, że nie zamierza zmieniać ustalonych wcześniej dat mimo napotkanych trudności.

Co więcej, Matt Hancock zapowiedział, że opóźnienia w dostawach nie spowodują przesunięć w terminach szczepień mieszkańców Wysp. – Każdy, kto ma już ustaloną datę na pierwsze szczepienie lub drugą dawkę, może być pewien, że dotrzymamy terminu – zapewnia minister zdrowia.

BBC informuje jednak, że pewne zmiany w związku z opóźnieniami zostały poczynione. Pierwsze zaproszenia na szczepienia dostawali już bowiem mieszkańcy od 40. roku życia wzwyż. NHS England wydało polecenie, aby na ten moment rozdysponować terminy tylko wśród osób w wieku 50+.

PRZECZYTAJ TEŻ: Chcesz dostać 2000 funtów bonusu od rządu? Trzeba działać szybko!

WARTO WIEDZIEĆ: Korzystasz z aplikacji Revolut? W życie weszły spore zmiany dla Polaków!

PISALIŚMY RÓWNIEŻ O: Zakaz przemieszczania się po Polsce na Wielkanoc? Władze pracują nad nowym rozwiązaniem

Click to comment

You must be logged in to post a comment Login

Leave a Reply

Anglia

WAŻNE PRZYPOMNIENIE dla posiadaczy prawa jazdy w UK! Zerknijcie na datę w sekcji 4b

Published

on

DVLA wydało specjalne przypomnienie do kierowców na Wyspach. Koniecznie zerknijcie na sekcję 4b, aby uniknąć wysokiej kary!

Prawo jazdy w Wielkiej Brytanii jest wydawane w znakomitej większości bezterminowo. Nie oznacza to jednak, że kierowcy mogą raz wyrobić tzw. photocard i o sprawie zapomnieć.

Zasady są dwie. Pierwsza z nich dotyczy kierowców, którzy przekroczyli 70. rok życia. Muszą oni co 3 lata zdawać dodatkowe testy, aby upewnić się, że nadal są zdolni do prowadzenia pojazdów.

Oczywiście wiąże się to z koniecznością wymiany prawa jazdy. Z kolei druga zasada dotyczy każdego z nas bez wyjątku.

Plastikowy dokument potwierdzający uprawnienia do prowadzenia samochodów należy co 10 lat wymienić. Po co?

Aby na photocard znajdowało się nasze najbardziej aktualne zdjęcie. Prawo jazdy w UK nie tylko pozwala prowadzić auta, ale jest również często wykorzystywane jako dokument potwierdzający tożsamość.

Wymiana jest prosta i można jej dokonać na 3 sposoby. Najlepszym jest wypełnienie koniecznych rubryk drogą online i dołączenie zdjęcia w formie elektronicznej. Zapłacimy za wymianę 14 funtów.

Możemy też wypełnić papierowy wniosek i opłacić wymianę na poczcie. Wtedy będzie nas to kosztować o 4 funty więcej.

Z kolei 21,50 GBP zapłacimy, jeśli będziemy potrzebowali pomocy pracownika Post Office w wypełnieniu dokumentów. Tak czy siak wymiana nie jest kosztowna i należy pilnować jej terminów.

A ten podany jest w rubryce 4b na brytyjskim prawie jazdy. Co z tymi, którzy nie wymienią prawka na czas?

Ryzykują karę w wysokości do 1000 funtów! A takich kierowców jest w UK sporo – szacuje się, że obecnie ponad 900 tysięcy kierowców posługuje się prawem jazdy, które straciło ważność w ciągu roku.

A rok temu spóźnionych z wymianą było ponad 2 miliony mieszkańców! I tu kolejny good news.

DVLA wyśle do Was list z przypomnieniem o konieczności wymiany prawa jazdy. Otrzymacie taką korespondencję na 56 dni przed upływem ważności photocard.

Continue Reading

Newsy

Czy będzie wielki powrót do Unii Europejskiej? JEST OFICJALNA DECYZJA!

Published

on

Poznaliśmy decyzję sądu dotyczącą możliwości przeprowadzenia kolejnego referendum niepodległościowego w Szkocji. Co zdecydowano?

Kilkanaście tygodni temu Nicola Sturgeon zwróciła się do Sądu Najwyższego w UK o rozpatrzenie kwestii organizacji referendum niepodległościowego na terenie Szkocji. Tamtejsza premier obija się bowiem od muru w postaci kolejnych brytyjskich rządów.

Najpierw Boris Johnson jasno stał na stanowisku, że więcej głosowań dotyczących odłączenia się Szkocji od Wielkiej Brytanii nie będzie. Takowe było już bowiem przeprowadzone kilka lat temu, a społeczność zdecydowała o pozostaniu w ramach UK.

Szkocka premier obstawała jednak przy swoim – nastąpił Brexit, nastroje społeczne zmieniły się, a więc kolejne referendum jest zasadne. Gdy u władzy stanęła Liz Truss wiadomo było, że na głosowanie się nie zgodzi – nie od dziś wiadomo, że obie panie nie darzą się sympatią.

Okazało się jednak, że również Rishi Sunak nie chce zgodzić się na prośbę szkockiego rządu. Władze z Hollyrood liczyły jednak, że ścieżkę do przeprowadzenia referendum ułatwi im Sąd Najwyższy.

Przeliczyły się – decyzja brzmi następująco: na głosowanie dot. niepodległości zgodę musi wyrazić rząd w UK. Co na to Sturgeon?

Jeszcze kilka tygodni temu premier deklarowała, że uszanuje każdą decyzję wydaną przez Sąd Najwyższy. Teraz zmieniła narrację.

– Szanuję tę decyzję, ale przypomina, że sąd interpretuje prawo, a nie stanowi o nim – powiedziała szkocka szefowa rządu. Zdaje się więc, że kwestia nadal pozostaje otwarta.

I nic dziwnego. Partia Sturgeon, SNP, swoje zwycięstwo w wyborach zawdzięcza obietnicy przeprowadzenia referendum. Na tym oparła całą programową narrację. Bez niej może się okazać, że nie będzie nie tylko referendum, ale i Sturgeon u władzy.

A Wy co o tym myślicie? Referendum jest potrzebne? Przypominamy, że w przypadku odłączenia się od Wysp i powrotu do Unii, Polacy nie musieliby na terenie Szkocji starać się o żaden status osiedlenia czy wizę…

Continue Reading

Polecane

Copyright © 2021-22 DomPolski.uk, powered by WordPress.