Connect with us

Podróże

Zmiana przepisów dla osób wyjeżdżających z UK! Dotyczy to też podróży do Polski

Published

on

Od 1 sierpnia 2022 zmieniły się przepisy, których muszą przestrzegać osoby wyjeżdżające z terenu Wielkiej Brytanii. Dotyczą one też wielu Polaków, którzy chcą pojechać do ojczyzny.

Czas wakacji to również czas podróży wielu z nas do Polski. Ze względu na kryzys lotniczy i chaos na lotniskach, część Polaków zdecydowała się na podróż samochodem.

Czeka ich średnio 20 godzin jazdy przez teren kilku krajów. Aby podróż przebiegła sprawnie, trzeba znać obowiązujące tam przepisy.

I właśnie zmieniły się jedne z najważniejszych! Mowa o decyzji francuskich władz. Jakie nowości wprowadzono?

Otóż zniesiono zasady, które obowiązywały od kilkunastu miesięcy w związku z pandemią Covid. Jeszcze nie tak dawno, na granicy brytyjsko-francuskiej należało okazać certyfikat covidowy lub negatywny wynik testu na obecność koronawirusa.

Od 1 sierpnia zasady te już nie obowiązują, a granicę można przekraczać bez żadnych dodatkowych dokumentów – oczywiście oprócz paszportów. Francuski parlament oficjalnie przegłosował zmiany.

Jednocześnie zapowiedziano, że w każdej chwili restrykcje mogą powrócić. I będą zależały nie tylko od sytuacji zdrowotnej we Francji, ale także w Wielkiej Brytanii.

Przypominamy, że z analizy lekarzy wynika, że jesteśmy u progu kolejnej fali zachorowań. Widać to nie tylko w UK, ale i całej Europie, w tym w Polsce.

Miejmy jednak nadzieję, że słowa Borisa Johnsona – nigdy więcej lockdownów – będą aktualne także po zakończeniu jego kadencji. Z ostatnich informacji przed zniesieniem restrykcji covidowych w UK wynikało, że mieszkańcy będą musieli nauczyć żyć się z koronawirusem – podobnie jak z grypą.

Na odpowiedź, czy tak będzie, musimy poczekać najpewniej do zimy, kiedy liczba ogólnych zachorowań zawsze jest wyższa.

Podróże

PILNE: Koniec z limitem 100 mililitrów na lotniskach! W bagażu podręcznym będzie można przewieźć dosłownie wszystko!

Published

on

Serwis Metro.co.uk podał zaskakującą informację o zmianach na lotniskach – nie tylko w UK, ale i w całej Europie. Już niebawem wrócimy do zasad sprzed 2006 roku!

Przypomnijmy – jest 2006 rok. Brytyjska policja i służby specjalne udaremniają atak terrorystyczny przygotowywany na szeroką skalę.

Terroryści planowali wysadzenie ładunków wybuchowym w samolotach. Chcieli je przemycić w butelkach z napojami. Opracowali bowiem płynne zapalniki.

Na szczęście udało się temu zapobiec, ale i na wiele lat utrudniło nam to życie. Wprowadzono nowe zasady bezpieczeństwa na lotniskach na całym świecie.

Limit płynów, które można w jednym opakowaniu zabrać na pokład w bagażu podręcznym określono na max. 100 mililitrów. Tyczy się to nie tylko napojów, ale i wszelkich perfum, dezodorantów, kremów czy żeli.

Takie zasady obowiązują do dziś, ale okazuje się, że zostaną zmienione już w 2024 roku! Mówią o tym otwarcie przedstawiciele największych lotnisk w UK.

Do połowy 2024 roku wyznaczono im datę graniczną na zainstalowanie nowych maszyn skanujących bagaże. Dla przykładu, na terminalu nr 3 na Heathrow już taka aparatura działa.

Skanuje nasze przedmioty w formie 3D, może wykryć także to, co jest ukryte w butelkach, kosmetyczkach, a nawet w termosach. Dzięki temu szykuje się rewolucyjna zmiana.

Już za ok. 1,5 roku będziemy mogli zapomnieć o limicie 100 mililitrów. Ale to nie wszystko.

Zmieni się także zasada dotycząca sprzętu elektronicznego. Nie trzeba będzie już wyjmować laptopów, tabletów czy kabli od ładowarek w czasie kontroli. Wszystko to strażnik zobaczy wyraźnie na ekranie.

Brawo, czekamy z niecierpliwością na zmiany na lotniskach w UK, Polsce i całej Europie.

Continue Reading

Podróże

Strajki w Ryanairze. Czy polecimy bez problemu na Święta do domów?

Published

on

Do wiadomości publicznej podano w wakacje informację, że strajki pracowników Ryanaira potrwają aż 5 miesięcy! I będą to regularne odejścia od pracy. Co wiemy na ten temat na chwilę przed Świętami?

Strajki pracowników linii lotniczych to coś, do czego w czasie tegorocznych wakacji zdążyliśmy już przywyknąć. Zapowiedzieli je zarówno zatrudnieni przez Ryanair, easyJest jak i Lufthansę.

Dotychczas zaplanowano je jedynie na weekendy. To i tak ogromne utrudnienie dla pasażerów – wiele naszych lotów zostało odwołanych lub opóźnionych.

Najgorsza sytuacja dotyczy jednak kadry Ryanaira, która pracuje na lotniskach w Hiszpanii. W okresie wakacyjnym i wczesnojesiennym to niezwykle popularny kierunek – nie tylko dla osób planujących wylot z UK.

Tamtejsze związki zawodowe podjęły dramatyczną decyzję – rozszerzamy strajk. I to do rozmiarów, których w historii jeszcze nie widziano, przynajmniej nie w branży lotniczej.

Co zaplanowali pracownicy Ryanaira w Hiszpanii? Począwszy od 8 sierpnia będą strajkować od poniedziałku do czwartku, w każdym tygodniu aż do stycznia 2023!

To nie żart! Każdy lot zaplanowany na ten okres może zostać potencjalnie odwołany lub opóźniony. Nie będzie bowiem nikogo, kto taki lot będzie obsługiwał!

Czym jest spowodowana taka decyzja? Ryanair zatrudnia swoich pracowników według prawa irlandzkiego – tam jest bowiem siedziba taniego przewoźnika.

A hiszpańscy pracownicy chcą zatrudnienia według lokalnych przepisów. Nie wgłębiając się w szczegóły, spór dotyczy liczby płatnych dni wolnych od pracy oraz wysokości pensji. Zrzeszeni w związkach zawodowych żądają podwyżki w wysokości dwóch dodatkowych pensji w ciągu roku.

Ryanair nie spieszy się z realizacją tych postulatów. Spór trwał już od pewnego czasu, a w obliczu braku kompromisu podjęto decyzję o masowym strajku.

Czy taki stan rzeczy przekona Michaela O’Leary do podjęcia ponownych rozmów z zatrudnionymi? Spodziewamy się, że tak – straty linii będą bowiem ogromne.

Eksperci obawiają się jeszcze, że jeśli kompromisu nie uda się wypracować, to decyzję o strajku mogą podjąć solidarni także zatrudnieni w innych regionach. Jeśli tak się stanie, nawet loty z UK do Polski w czasie Świąt mogą być zagrożone. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację.

Continue Reading

Polecane

Copyright © 2021-22 DomPolski.uk, powered by WordPress.