Connect with us

Anglia

SZOK! Przerażający pająk na wolności w UK. „Był wielkości mojej całej dłoni!” (FOTO)

Published

on

Serwis Daily Star opisuje historię Scotta Elwooda. Gdy mężczyzna wrócił do domu z urlopu, jego oczom ukazało się „przerażające stworzenie”.

Kilka dni temu pisaliśmy dla Was o pladze pająków, które szukają obecnie schronienia w domach w UK. Najbliższe tygodnie to dla nich tzw. okres godowy.

Pająki przenoszą się więc w ciepłe, bezpieczne kąty. A w tym roku jest na Wyspach wyjątkowo dużo jadowitych odmian. Dla osób z arachnofobią to prawdziwy koszmar…

Do tej grupy należy m.in. Scott Elwood. 24-latek wypoczywał przez kilkanaście dni w Grecji i nie spodziewał się, że jego urlop zakończy się tak przerażająco.

– Wróciłem do swojego domu w Manchesterze i chciałem odpocząć po podróży w salonie. Nagle z dziury w podłodze między pokojem a stopnie prowadzącym na ogród zobaczyłem wyłaniającego się pająka – wspomina.

– Byłem przerażony. Jak wyszedł na zewnątrz i rozłożył odnóża to był wielkości mojej dłoni. Mam wrażenie, że to największy pająk w kraju – opowiada Scott.

– Uciekłem przerażony i razem z bratem trzęśliśmy się i nie weszliśmy do pokoju. Poprosiliśmy o pomoc mojego ojczyma, który próbował wydostać pająka na zewnątrz przy pomocy wykałaczki. Ale udało się to tylko na chwilę, potem pająk zwiał – mówi 24-latek.

Udało się go jednak uwiecznić na zdjęciu. I rzeczywiście, jego rozmiary przerażają. To zdecydowanie nie jest typowy, domowy pająk jakich wiele na Wyspach.

Scott zwierzył się dziennikarzom, że przebywa obecnie tylko na piętrze w domu. – Nie będę schodził na dół, aż dowiem się, że udało się go złapać – deklaruje mężczyzna z arachnofobią.

Tymczasem nie wiadomo, czy wspomniany pająk dalej jest u niego w domu. Ani czy zdążył złożyć tam jaja. Mieszkańców Oldham ostrzegamy – bądźcie czujni, możliwe, że na wolności jest bardzo jadowita odmiana pająka.

Anglia

UWAGA! Wprowadzono limity na zakupy w brytyjskich supermarketach. Można kupić jedynie trzy opakowania…

Published

on

Jeśli planujecie niebawem przedświąteczne zakupy, to w brytyjskich marketach natraficie na pewną trudność. Wprowadzono limity na pewien bardzo popularny produkt!

O limitach i brakach w sklepach na Wyspach chcielibyśmy zapomnieć. W takich momentach przypominają się bowiem sceny z czasów pandemii, gdy walczyliśmy i papier toaletowy, makaron czy cukier i mąkę.

To mamy na szczęście za sobą, ale wraz z końcem pandemii przyszedł konflikt zbrojny na wschodzie Europy, który skutkował… brakami w oleju roślinnym. Okazało się bowiem, że z Ukrainy importuje się go setki tysięcy litrów w głąb Kontynentu.

Ten problem jest już jednak zażegnany, olej jest, nieco droższy, ale przynajmniej nie brakuje go na półkach. Może się jednak okazać, że przed Świętami zabraknie innego produktu, bez którego nasi rodacy nie wyobrażają sobie wigilijnego stołu.

Mowa o kurzych jajach! Skąd wynikają problemy w ich dostawie?

Tym razem źródło kłopotu leży wewnątrz Wielkiej Brytanii i jest nią szalejąca ptasia grypa. Duża część ptactwa musiała zostać wybita.

Ponadto władze wprowadziły obowiązek trzymania zdrowych sztuk pod dachem. Tu pojawił się problem techniczny – jaj niesionych od takich kur nie można sprzedawać jako z „wolnego wybiegu”.

To wszystko złożyło się na zmniejszone dostawy. I mimo, że organizacje farmerskie zapewniają, że jaj nie powinno zabraknąć do końca roku, to jednak markety już wprowadziły limity w zakupach!

Jeśli chcecie zakupić jaja w Tesco, to musicie liczyć się z limitem trzech opakowań dziennie. W komunikacie nie określono jednak, czy są to opakowania o konkretnej ilości jaj, czy po prostu trzy ogółem.

Podobne limity wprowadziły także Asda oraz Lidl. Pewne działania podjęła także sieć Sainsbury’s – limitów nie ma, ale w sklepach pojawiły się jaj od włoskich kur, a nie rodzimych.

Zdecydowanie można spodziewać się jeszcze większych limitów im bliżej będziemy Świąt. Warto więc pomyśleć o zakupie jaj możliwie jak najwcześniej.

Continue Reading

Anglia

Niższy wiek emerytalny i znacznie wyższa emerytura co tydzień w UK! Od kiedy?

Published

on

Nie widać końca zawirowań wokół emerytur na Wyspach. Pojawiła się właśnie nowa, rewolucyjna propozycja, która zostanie poddana pod obrady w brytyjskim parlamencie.

Nie tak dawno pisaliśmy dla Was o planach rządowych dotyczących podwyższenia wieku emerytalnego. Mielibyśmy pracować do 68. roku życia już za ok 12 lat, a nie od ok. 2048 roku, jak planowano pierwotnie.

Ponadto spekulowano, że wysokość emerytur zostanie zwiększona, ale jedynie nieznacznie, aby wyrównywać dziurę budżetową powstałą po krótkich rządach Liz Truss. Co już wiemy oficjalnie?

Jesienny budżet dla Wielkiej Brytanii zawiera obietnicę zwiększenia wysokości emerytur o wskaźnik inflacji z września. Oznacza to, że od kwietnia 2023 dostaniemy blisko 205 funtów tygodniowo z tytuły New State Pension.

Ponadto zapowiedziano rewizję wieku emerytalnego. Ta ma nastąpić w maju 2023, wtedy też władze zapowiedzą zmiany, które jednak na pewno nie wejdą w życie z dnia na dzień.

Rząd może jednak napotkać na pewien problem. Tajemnicą poliszynela jest, że wiek emerytalny ma wzrosnąć, a płace będą szły w górę minimalnie. I tak podwyżka szykowana na kwiecień jest wyższa, niż mogliśmy się tego spodziewać jeszcze kilka miesięcy temu.

Tymczasem na oficjalnej rządowej stronie pojawiła się obywatelska petycja dotycząca zmian w zakresie państwowych emerytur. Twórcy petycji proponują zmniejszenie wieku emerytalnego do 60 oraz 66 lat.

Ponadto zakładana jest podwyżka wysokości cotygodniowych wypłat – aż do 380 funtów co tydzień! To kwota blisko dwukrotnie wyższa od tej, która będzie obowiązywać od kwietnia 2023.

Jeśli projekt ten przeszedłby przez brytyjski parlament, to bylibyśmy świadkami rewolucji. Emeryci dostawaliby rocznie blisko 20 tysięcy funtów pensji, a rację bytu straciłyby prywatne fundusze emerytalne.

– Takie zmiany zapobiegną ubóstwu wśród tej grupy społecznej. Należy poważnie podejść do tych zmian, bo ratując gospodarkę kosztem najstarszych mieszkańców zapominamy o ich wpływie na rozwój kraju i ich ciężkiej pracy przez większość życia – mówią pomysłodawcy.

A co Wy o tym myślicie? Petycja o procedowanie zmian zyskała tyle głosów, że posłowie będą musieli się nad nią pochylić. Zbliżają się wybory, a więc głos narodu jest ważniejszy niż dotychczas. W tej sytuacji wszystko jest możliwe…

Continue Reading

Polecane

Copyright © 2021-22 DomPolski.uk, powered by WordPress.